Barista na Wakacjach, czyli sentymentalna podróż wstecz.

 

Zastanawialiście się kiedyś jakie to uczucie – odpoczywać od pracy? To taki stan, w którym żadna Twoja myśl nie jest związana z tym co robisz zawodowo. Zjawisko to występuje wśród grup zawodowych takich jak księgowi, bankierzy, lekarze, nauczyciele, politycy i wiele wiele innych, ale nigdy, przenigdy u baristów. Barista to z reguły istota ściśle powiązana trwałymi wiązaniami z cząsteczkami kofeiny. Najmniejsza próba rozerwania tej więzi skończyć się może katastrofą lub co najmniej kolejnym Wielkim Wybuchem.

1

Wyobraźmy sobie taką sytuację: Jest piękny, słoneczny dzień. Wypoczywacie gdzieś w ciepłych, południowych krajach ze swoją dziewczyną/chłopakiem/mężem/ciocią/babcią i nagle napada Was myśl – “Napiłbym się kawy”. Cóż, zwykły zjadacz bezglutenowego chleba stwierdziłby, że nie ma problemu i wstąpił do pierwszej lepszej kawiarenki na czarną z mlekiem. Kawa byłaby dobra, kelnerka miła i wszyscy wyszliby zadowoleni. Ale nie barista… Spróbuj wejść do byle jakiej kawiarni z baristą. Afera murowana. A że źle zmielona, a że za zimna, a że nie takie ziarno i w ogóle nie Arabica. Wychodząc z takiej kawiarni myślisz tylko o tym żeby zapaść się pod ziemię.

Tutaj powstaje zasadnicze pytanie – Czy barista umie wypoczywać bez kawy? Czy może formą wypoczynku kawowego geek’a jest właśnie robienie kawy? Wiele razy spotykałam się z sytuacjami, w których w czasie wolnym od pracy barista szedł na kawę, kupował ziarna, testował, przelewał, ekstrahował itd. W takim razie czy nadal można postrzegać zawód baristy, jako regularną pracę? Jeśli tak, to na pewno jest to praca marzeń.

Kochani Bariści. Żywimy nadzieję, że podczas mijających wakacji mieliście wiele pięknych chwil relaksu, czy to przy kubeczku pełnym pysznej keniuszki czy przy filiżance inki z sojowym mlekiem. Najlepsza jest bowiem ta kawa, która komuś najbardziej smakuje. A smakuje najlepiej kiedy pijemy ją w dobrym towarzystwie. W górę szkło! Wznoszę toast za Wasze zdrowie. Niech żyją Bariści!

IMG_2267 kopia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.